Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 września 2016

WITAJCIE:)

Witajcie:)
Chyba najwyższy czas pojawić się znowu w blogowej sferze, bo już naprawdę wstyd i nie mogę patrzeć na tę zimę w poprzednim poście. Sporo się u nas działo, po pewnych wydarzeniach potrzebowałam oderwać się trochę od wszystkiego i pewne rzeczy odpuścić. Życie bywa bardzo trudne, co oczywiście nie jest żadnym odkryciem i każdy z nas boryka i będzie się borykał z różnymi trudnościami, ale ja mam taką naturę, że kiedy spotyka mnie coś złego to zawsze jestem zdziwiona, rozgoryczona i przerażona, że moje życie przestaje być tak szczęśliwe jak to było kiedy byłam dzieckiem. A było to dawno;)
Tak czy siak, pora na odrobinę koloru na moim blogu. Mam nadzieję, że nie wszyscy o mnie zapomnieli i ktoś nadal będzie tu zaglądał. Nie wiem, czy uda mi się bywać tu często, czas pokaże, sama jestem ciekawa :D
Na zdjęciach przegląd moich poczynań, głownie oczywiście ceramicznych, ale też patchworkowych. Teraz mam w głowie nowe pomysły, czas po wakacyjnej przerwie wrócić do pracy. 
Wrzesień czas start!











Zapraszam też nadal na moj instagram:)
xxx

środa, 11 czerwca 2014

SPACER

Zmęczona narastającym bałaganem w domu i wściekła z powodu kolejki rzeczy, które powinnam zrobić na "wczoraj" ( najlepiej wszystkie na raz), postanowiłam najzwyczajniej w świecie nawiać z domu:) Zwiałam, tak jak stałam i zapraszam na spacer po naszej okolicy. 





 



Nasz zwierz podczas 30 sekundowego odpoczynku na trasie :)











Natura nie przestaje mnie zadziwiac...Chciałabym mieć taką siłę przebicia ;)))



































wtorek, 1 października 2013

PRZED DOMEM

Właściwie przed i za domem, takie oto mamy świetlne rarytasy wieczorne, w pogodne dni. Zdjęcia jeszcze "ciepłe", zrobione przed chwilą. Uwielbiam to jesienne światło.





czwartek, 18 lipca 2013

LATO...


...pachnące miętą,
lato,
koloru malin, lato zielonych lasów,
lato kukułek i czajek...
Taką piosenkę śpiewała mi jedna moja Ciocia, kiedy byłam dzieckiem i łaziłyśmy razem po mazurskich łąkach. :)Miałam super dzieciństwo, każdego lata jeździliśmy na Mazury, wtedy jeszcze "dzikie", pełne tajemniczych miejsc, żadnych nowoczesnych "marin"- brr ;)
Dawno tam nie byłam, ale mam trochę przyrody u siebie, i to w dodatku naprawdę dzikiej, bo my coś mało kosiarkowi jesteśmy i tak sobie wszystko rośnie...hehe. I tak sobie myślę, że fajnie będzie spojrzeć na te zdjęcia za jakiś czas, jak było ciepło, pięknie i kolorowo!


















Po ciężkim dniu wygrzewania się na słońcu, należy solidnie wypocząć.






  


Kolorowa włóczka to zdobycz z nowo odkrytego second-handu. 2 zł radochy:))





Pojęcia nie mam, co to za roślina, z tego co pamiętam, miało to być jakieś zioło...jedno jest pewne- wabi motyle, których ostatnio naliczyłam 12 sztuk na raz, prawie wszystkie "pawie oczka" i jeszcze mnóstwo innych mniejszych. Widok obłędny, niestety większość zwiała, kiedy robiłam zdjęcia.
P.S. Czy ktoś wie, co to za roślina?? :))

niedziela, 19 maja 2013

ZIELONO MI:)



W tym roku wiosna cieszy mnie jeszcze bardziej niż zwykle. Myślałam, że to niemożliwe, żeby po tej zimie, która wydawałoby się nigdy już się nie skończy, przyroda jednak rozkwitła i odrodziła się na nowo. A tu proszę- nie wiem, gdzie oczy podziać! Co tam, że wszystko jest (podobno) spóźnione- ale jest! Biegam po naszej działce, która -nie do uwierzenia- 2 lata temu była po prostu polem uprawnym 
i pstrykam zdjęcia, jest pięknie!





Cztero...


...i pięciolistna :)






moje ukochane mlecze, sorki, ze do góry nogami ;)