piątek, 25 kwietnia 2014

SEZON NA KOŁDERKĘ;)

Ostatnio byłam bardzo zajęta "szyciowo", powstało kilka nowych patchworków, małych i dużych, takich "z okazji" i takich na zamówienie. Się szyją następne, a glina leży w kącie i kwiczy tęsknie...;)) Taka mała zdrada, he he. Ale już ostrzę sobie na nią zęby:)

Tymczasem na pierwszy ogień kołderka, którą uszyłam dla najmłodszego w rodzinie, synka mojej kuzynki. Kolory są stonowane, starałam się dopasować je do gustu i wnętrza państwa domu;)



















See you soon! ;))

15 komentarzy:

  1. Śliczna kołderka i piękny prezent :)

    http://coffeewineinspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Na pewno zajrzę do Ciebie, pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Śliczna kołderka, wyruszam dalej na spacerek po Twoim blożku:) Cieszę się, że plasterki dębowe się spodobały:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo...jaka śliczniutka kołderka! Masz zdolne rączki do szycia, do gliny, do szydełka i kto wie do czego jeszcze! :)) Dobrze, że ostrzysz zęby na glinę, bo ja oczywiście dalej jestem chętna na jakieś Twoje cudo! :)
    ps. fajnie, że też pokażesz swoje miejsca i wspomnienia z dzieciństwa :))))
    Buziaki i miłego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, cała mienię się w pąsach:))) Pamiętam o Tobie, jak tylko się WEZMĘ w końcu to od razu dam Ci znać, ściskam! :**

      Usuń
    2. Na pewno pięknie się mienisz! ;))) Super! :))
      O jak dobrze, że dodałaś obserwatorów! ;))
      Buźka!

      Usuń
  4. Piękna jest:) Dobrej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, i też dobrego tygodnia życzę! :)

      Usuń
  5. Irka, zlituj sie! Dodaj opcję "obserwatorzy", żebym nie musiała klepać w gugla: w gniazdku na... na ty h tam kręgach i bloglovinach to ja się w ogole nie rozumiem!
    A kołderka, jak zawsze, cudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uffff, z trudem ( bo ja się jeszcze bardziej nie znam!!), ale dodałam:) Dzięki, że mnie pogoniłaś:)) Buziaki!!

      Usuń
  6. Patchworki robisz śliczne, zawsze chciałam, zrobiłam w może 3 w życiu, ale brak czasu, przypadła mi bardzo do gustu nazwa Twojego bloga, uwielbiamy w rodzinie wiersz "spóźniony słowik" Tuwima i wywołuje on usmiech na twarzy... zapraszam do mnie i na moje Candy:))

    OdpowiedzUsuń
  7. He he, bo my Słowiki z nazwiska jesteśmy, a przy domu rosną akacje i tak jakos wyszło;)) Pozdrawiam serdecznie i spieszę na Twoje candy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!