poniedziałek, 16 marca 2015

PODOBNO PSYCHODELICZNE KURY




Idzie wiosna, zbliża się Wielkanoc, no to ulepiłam kurę. Pokazałam Panu Słowikowi,  a ten zawołał "Jezusie slodki"!! i oznajmił, ze jejmość jest psychodeliczna i że się jej boi. Czym prędzej pokazał ją w pracy, gdzie podobno zrobiła furrorę. No to dorobiłam jej koleżanki, w kupie raźniej, no i naprawdę można się przestraszyc :))






Kokoszki się suszą i czekają na pierwszy wypał. Myslicie, ze serio są straszne? Podobno co w głowie, to i w rękach, hy hy hy....;))


24 komentarze:

  1. Są genialne! Pewnie gdy je poszkliwisz zmienią wyraz ale w tym twórczym momencie podobają mi się bardzo, bardzo.
    Mają bardzo skupione spojrzenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dominiko, mnie się tez podobaja najbardziej w takiej formie, czasem szkliwienie psuje caly efekt:)

      Usuń
  2. Są poważne. Myślę, że się zmienią. Świat poznają, rozchmurzą się. Tak w ogóle to ja kury uwielbiam, i te już mi się podobają bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz sie rozchmurzyly, ale chyba stracily na powadze:) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Świetne są te kwoczki!!!:) ..a może dlatego wydawały się straszne, bo w takim klimacie mrocznym je przedstawiłaś;) hihi:))) ..i myślę, że jak dostaną kolorów (nie tylko po wypieku;) to od razu uśmiech się u nich pojawi;)
    Super kuraki:) Pozdrawiam!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mroczny klimat jakos tak sam wyszedl, zdjecia robione w " bialy dzien", chyba tak mialo byc;)

      Usuń
  4. Fantastyczne kurki! Może mają trochę obłąkane oczka, ale przez to są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wg mnie kurki wyglądają bardzo sympatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe jak zawsze mi się podoba ale kury sa raczej czegoś wystraszone albo może zdziwione:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze predzej zdziwione, staralam sie ich nie straszyc rosolem;)

      Usuń
  7. Świetne..wyglądają jakby jajo miały zaraz znieść...mój synek też robi duże oczy jak zbliża się pora na nocnik..heheh.. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, szkoda,ze jaj nie znosza, na Wielkanoc bylyby jak znalazl, Pozdrowienia Kasiu:)

      Usuń
  8. O Mamo:)) Cudne są! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Musisz wiedzieć, że ja od dziecka panicznie boję się kur i ptactwa wszelakiego. Ale te kokoszki po prostu rozbawiły mnie do łez!!! Nie powiem z czym mi się skojarzyło to coś, co wisi im pod dziobem - powiesz zaraz że głodnemu chleb na myśli :)))) Aż spłonęłam rumieńcem..... Eh :)
    Ale ogony mają przepiękne! Naprawdę. Świetny wzór!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, to moze teraz przekonasz sie do kur:) a jesli chodzi o skojarzenia to musze przyznac, ze i mnie TO przyszlo do glowy, hehe, az sie zaczelam zastanawiac, czy nie przegielam troche...ale nie moglam sie powstrzymac;)) usciski!!

      Usuń
  10. No i jeszcze sesję potwierdzającą psychodeliczność im zrobiłaś! ;D Obłędne są! Ciekawa ich jestem jak nabiora kolorów :))) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjecia same tak wyszly, dorwalam prawdziwy aparat no i prosze, od razu widac, ze to nie zdjecia robione telefonem, a robione w bialy dzien! Buziole!

      Usuń
  11. Dzie tam straszne! Troche podobne z twarzy do tych z Uciekajacych kurccakow, ale po wypaleniu beda cudnee:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie! Nie moglam skumac, ze mi cos przypominaja. Ale nie ulega kwestii, ze wyraz " twarzy" maja iscie kurowaty:)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz!